Blog prowadzony przez personel sklepu Małe Łapki. Czyli - co sądzimy o sprzedawanych towarach :)
9.10.2007 o 15:36

Ojcowskim okiem - Łóżeczko

Zamieszczono w kategorii: Produkty

Dzisiaj kilka słów na temat łóżeczek, czyli tego elementu wystroju pokoju dziecięcego, którego przywiezienie i skręcenie zwykle należy do obowiązków taty.

Sami sprawiliśmy sobie – a właściwie naszej pociesze - łóżeczko Radek VII - bardzo ładny, funkcjonalny mebel z szufladą, dobrze sprawdzający się dla maluszka. Nie oznacza to jednak, że nie zastanowilibyśmy się teraz nad innym wyborem. Dlaczego? Jednym z mebli, które okazują się bardzo przydatne jest komoda. Koszt łóżeczka i komody sięga wielokrotnie kwoty 800 złotych lub wyższej. Do tego konieczność wymiany łóżeczka niemowlęcego na dziecięce… Jest na to rozwiązanie - łóżko Max. Co prawda jest to łóżko ciężkie i pozornie dosyć drogie - otrzymujemy jednak tak naprawdę w jednym zestawie łóżeczko dziecięce, komodę i łóżko młodzieżowe. W dodatku Max jest wyposażony w dwie ogromne szuflady i nawet w części niemowlęcej ze względu na wymiary (140×80 cm) daje maluchowi więcej miejsca niż tradycyjne łóżeczko 120×60cm.

Przy łóżeczku nie sposób nie wspomnieć o niezbędnym zakupie, jakim są materace. Jest ich aktualnie szeroki wybór, od prostych materacy kokosowo-piankowych aż po zaawansowane technologicznie materace Alvi. Dzięki temu każdy może wybrać coś dla siebie.

I wreszcie wykończenie - czyli pościele do łóżeczka maluszka. Tutaj też jest z czego wybierać - począwszy od dostępnych w wielu kolorach i ciekawych wzorach, przystępnych cenowo pościeli Mamo-Tato (nasza pociecha śpi aktualnie w pościeli w kaczuszki), poprzez pościele droższe, ale i bardzo piękne pościele Feretti, aż do pościeli firmy Alvi, która produkuje także wzory do kołysek i wózków.

Na koniec jedna sugestia dla przyszłych tatusiów – do skręcenia nawet małego łóżka 120×60 cm dobrze mieć kogoś do pomocy.

Sebastian Marzjan

Ten wpis dodano 09.10.2007 o 15:36 do kategorii Produkty. Możesz śledzić odpowiedzi na ten wpis poprzez kanał RSS 2.0. Możesz pozostawić odpowiedź, albo zalinkować ze swojej strony.

Pozostaw komentarz