Blog prowadzony przez personel sklepu Małe Łapki. Czyli - co sądzimy o sprzedawanych towarach :)
29.12.2007 o 0:47

Domek Teletubisiów

Zamieszczono w kategorii: Zabawki

Chyba każda mama choć raz pokazała swojemu maluszkowi teletubisie. Tak tez zrobiłam i ja :) Moja mała nie dość, że uwielbia je oglądać to żywo reaguje na ich “zaczepki” odpowiada macha do nich itp. Fenomen bajki zna każdy z nas - jako że została zaprojektowana specjalnie dla takich maluszków, trafia idealnie w ich potrzeby. Widząc fascynację córki postaciami postanowiłam na gwiazdkę sprawić jej właśnie domek teletubisiów. Prezent okazał się super trafiony. Mała potrafi i godzinę siedzieć i się bawić sama. We dwie też mamy dużo zabawy. Pokazuje jej jak podlewać kwiatki (załączoną konewką) jak przykryć teletubisia idącego spać. Widzę jak mała szybko się uczy i naśladuję co robię.

Jedyną wadą tego kompletu jakiej się doszukałam jest brak hulajnogi Po (wszystkie inne ulubione przedmioty teletubisiów czyli piłka, torebka, kapelusz - jak najbardziej są) Ale to chyba niewielkie odstępstwo od oryginału. Poza tym w skład wchodzą łóżeczka teletubisiów, kołderki, oczywiście same teletubisie, odkurzacz Nono, konewka, kapelusz, piłka, torebka, stolik, miseczki z teletubisiowym kremem (wszystkie cztery połączone w jedną całość dzięki czemu maluszek nie połknie zabawki). maszyna do teletubisiowego kremu, maszyna do telegrzanek i pewnie jeszcze coś o czym zapomniałam :) Poza tym domek oferuje efekty świetlne :)

Jednym słowem osobiście polecam zabawkę

Sylwia Marzjan


9.10.2007 o 15:36

Ojcowskim okiem - Łóżeczko

Zamieszczono w kategorii: Produkty

Dzisiaj kilka słów na temat łóżeczek, czyli tego elementu wystroju pokoju dziecięcego, którego przywiezienie i skręcenie zwykle należy do obowiązków taty.

Sami sprawiliśmy sobie – a właściwie naszej pociesze - łóżeczko Radek VII - bardzo ładny, funkcjonalny mebel z szufladą, dobrze sprawdzający się dla maluszka. Nie oznacza to jednak, że nie zastanowilibyśmy się teraz nad innym wyborem. Dlaczego? Jednym z mebli, które okazują się bardzo przydatne jest komoda. Koszt łóżeczka i komody sięga wielokrotnie kwoty 800 złotych lub wyższej. Do tego konieczność wymiany łóżeczka niemowlęcego na dziecięce… Jest na to rozwiązanie - łóżko Max. Co prawda jest to łóżko ciężkie i pozornie dosyć drogie - otrzymujemy jednak tak naprawdę w jednym zestawie łóżeczko dziecięce, komodę i łóżko młodzieżowe. W dodatku Max jest wyposażony w dwie ogromne szuflady i nawet w części niemowlęcej ze względu na wymiary (140×80 cm) daje maluchowi więcej miejsca niż tradycyjne łóżeczko 120×60cm.

Przy łóżeczku nie sposób nie wspomnieć o niezbędnym zakupie, jakim są materace. Jest ich aktualnie szeroki wybór, od prostych materacy kokosowo-piankowych aż po zaawansowane technologicznie materace Alvi. Dzięki temu każdy może wybrać coś dla siebie.

I wreszcie wykończenie - czyli pościele do łóżeczka maluszka. Tutaj też jest z czego wybierać - począwszy od dostępnych w wielu kolorach i ciekawych wzorach, przystępnych cenowo pościeli Mamo-Tato (nasza pociecha śpi aktualnie w pościeli w kaczuszki), poprzez pościele droższe, ale i bardzo piękne pościele Feretti, aż do pościeli firmy Alvi, która produkuje także wzory do kołysek i wózków.

Na koniec jedna sugestia dla przyszłych tatusiów – do skręcenia nawet małego łóżka 120×60 cm dobrze mieć kogoś do pomocy.

Sebastian Marzjan


30.09.2007 o 21:45

My Baby Safety Care raz jeszcze

Zamieszczono w kategorii: Produkty

Tak jak obiecałam pisze.

Targi się odbyły. Zaprezentowano nowe produkty, które już od jutra można będzie nabyć.

Co w nich takiego atrakcyjnego? Można by powiedzieć, że nie jest to nic odkrywczego. Patrząc na te produkty można doszukać się wiele podobieństw do konkurencji, ale jest jedno czym marka ta się wybija. Cena. A przecież wszyscy wiemy doskonale, że czasem i na to się zwraca uwagę. My baby Safety Care to produkty, które mają niezwykle przystępne ceny, do tego odcięli się trochę od swojej dotychczasowej marki My baby. To już zupełnie inna linia.

Jak się będą prodykty sprawować bardzo ciężko powiedzieć. Wszystko się okaże, ale myślę, że warto to wypróbować.

Z rzeczy jakie przyciągnęły największą moją uwagę muszę wymienić:

Laktator - fajny wygląd plus fajna cena

Bardzo ładne termoopakowania pojedyńcze i podwójne

Mata edukacyjna - jak dla mnie strasznie fajna

Śliniak naramienny myślę, że rzecz świetna we wczesnym dzieciństwie dziecka.

Zapraszam do zapoznania się z tymi nowymi produktami a potem oczywiście do podzielenia się swoimi opiniami

Sylwia Marzjan


13.09.2007 o 21:29

Już niedługo nowe produkty nowej marki

Zamieszczono w kategorii: Bez kategorii

Aby być na czasie z tym co pojawia się na rynku, jak również dlatego aby dowiedzieć się więcej o wychowaniu maluszka miesiąc w miesiąc zakupuje praktycznie wszystkie poradniki dla rodziców. W najnowszych zaintrygowała mnie reklama marki My baby Safety Care. My baby znam dość dobrze z zabawek, ale to coś nowego. Okazuje się jednak, że produkty te będą dostępne dopiero od października. Już niedługo będę miała okazję zobaczyć dokładnie wszystkie te produkty, a także posłuchać o nich. Po targach śpiesznie doniosę cóż to za nowość.

A jak się zapowiada? Z obrazka wygląda całkiem zachęcająco. Cenowo ma być to bardzo konkurencyjna oferta. A jak będzie w rzeczywistości? Na pewno napiszę.

Sylwia Marzjan


3.09.2007 o 15:26

Butelki buteleczki

Zamieszczono w kategorii: Produkty, Bez kategorii

Na rynku pojawia się tyle butelek, że szczerze mówiąc chcąc przekonać się osobiście o tym co lepsze załadowałam sobie nimi całą szafkę… A i tak nie wypróbowaliśmy wszystkich.

Moje dziecko było do pewnego etapu tylko na piersi, potem (by zaradzić uporczywej czkawce) mała dostawała do picia rumianek…

Pierwszą naszą butelką była butelka Dr’Brownsa. I powiem szczerze, że jak dla mnie była to jedna z moich ulubionych butelek. Fakt mycie jej (szczelinki, zagłębienia) to czasem koszmar, ale firma zadbała o to i dołącza do swojego produktu małą cieniutką szczoteczkę.

Druga buteleczka to buteleczka Nuby. Genialna z kilku powodów. Po pierwsze posiada czujnik ciepła więc nie bałam się nigdy, że podam małej za gorące piciu. Po drugie smoczek z wypustkami, które masują dziąsełka dziecka.

Ciężko nie wspomnieć o butelkach Avent Chyba każda mama choć raz przynajmniej zerknęła na te butelki. Co można powiedzieć? Wygodne, łatwo się je czyści, i praktycznie nigdy nie ma problemów z dostępnością tego towaru.Chyba nie ma się co za bardzo nad tym rozpisywać, bo o butelkach (przez ich ilość) można by pisać i pisać. A co kupiłabym teraz? Na pewno butelki Tommee Tippee.

A Państwo jakie mają doświadczenia?

Sylwia Marzjan


28.08.2007 o 13:03

Powitanie

Zamieszczono w kategorii: Bez kategorii

Serdecznie witamy Państwa na blogu, który będzie prowadzony przez zespół sklepu Małe Łapki.

Skąd pomysł? Sama mam córeczkę. Ciut ponad rocznego aniołka. W rozmowach z klientami czasem się o tym wspomni. Wtedy bardzo często pada pytanie ”co Pani o tym sądzi” ”a czego Pani używa”

Powiem szczerze, że w przyszłości (jako, że planuję mieć jeszcze choć jednego aniołeczka) będę już ciut mądrzejsza wybierając różnego typu akcesoria dla dzidziulka.

Kiedy rodziłam małą, jeszcze nie założyliśmy sklepu i o wielu produktach po prostu mnie miałam pojęcia. Teraz dokonałabym zapene innych wyborów. Wszystko jednak przychodzi z czasem.

Mam nadzieję, że moje opinie będą Państwu pomocne.

Zachęcam do zadawania zarówno pytań jak i pisania komentarzy zarówno tu jak i na łamach sklepu jako recencje produktów.

Za wszystkie recenzje i komentarze będziemy bardzo wdzięczni.

Więc cóż? Zapraszam!

Sylwia Marzjan